Modlitwa Abrahama: pewność, że Pan jest miłosierny
Abraham stale powtarza: «gdyby znalazło się tam...». «Tam»: wewnątrz chorej rzeczywistości powinien znajdować się zalążek dobra, który może uzdrowić i przywrócić życie.
Abraham stale powtarza: «gdyby znalazło się tam...». «Tam»: wewnątrz chorej rzeczywistości powinien znajdować się zalążek dobra, który może uzdrowić i przywrócić życie.
Jeśli płuca modlitwy i Słowa Bożego nie karmią oddechu naszego życia duchowego, grozi nam uduszenie się pośród tysięcy codziennych spraw: modlitwa jest oddechem duszy i życia.
Żyjemy w czasach, w których przejawy sekularyzmu są wyraźnie widoczne. Wydaje się, że Bóg znika z pola widzenia wielu osób lub stał się czymś, wobec czego człowiek pozostaje obojętny.
Nie jest koniecznym, aby się zbawić, pójść między niewiernych i oddać swe życie za wiarę; nie jest konieczną rzeczą udać się na pustynię i żywić się korzonkami. Czego potrzeba, aby się zbawić? Powtarzać: Boże mój, wspomóż mnie.
Jeżeli więc nawet nie potrafimy myśleć o dobrem, to tym mniej możemy go pragnąć. To samo wyraża tyle innych ustępów Pisma: "Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich"; "Uczynię, że według przykazań moich chodzić, sądów moich strzec i czynić je będziecie". Tak dalece, że, jak pisze św. Leon I, nie możemy uczynić nic dobrego, chyba że Bóg nam pomoże łaską Swoją. Stąd Sobór Trydencki na VI posiedzeniu w trzecim kanonie, mówi: "Kto by powiedział, że człowiek bez uprzedniego natchnienia Ducha Świętego i bez Jego pomocy, może wierzyć, ufać, miłować albo pokutować jak należy, by dostąpił łaski usprawiedliwienia, niech będzie wyklęty".
Żeby więc głos Jego nie pozostał w nas zakryty, trzeba, ażeby każdy na swój sposób głosił bliźnim tajemnicę własnego powrotu do życia (z komentarza św. Grzegorza Wielkiego, papieża, do Księgi Hioba).
Nawet jeśli prawda może powodować zgorszenie, lepiej dopuścić do zgorszenia niż wyrzec się prawdy (św. Grzegorz Wielki, Homiliae in Ezechielem prophetam).
Z trudem uda ci się poprawić to, do czego się spokojnie przyzwyczajasz (Ep. 107, 8).
Doprawdy ładny to nauczyciel, który mając pełny żołądek, rozprawia o poście. Również złodziej może krytykować chciwość (Ep. 52, 7).
Również my kochajmy Jezusa Chrystusa, dążmy zawsze do zjednoczenia z Nim: wtedy wydawać się nam będzie łatwe to, co jest trudne (Ep. 22, 40).
Stworzyłeś nas jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie (Wyznania I, 1).
Dobra mowa jest jak plaster miodu. (św. Ambroży, aforyzm uznawany za jego atrybut)
Zepsucia świata nie można dlatego usunąć, bo nikt nie zwraca uwagi na dzieci. Nikt nie mówi do nich o dziewictwie, czystości, pogardzie bogactw i sławy, przykazaniach Bożych. (Św. Jan Chryzostom, O wychowaniu)
Rozczarowałem się, mój Chrystusie,
bo miałem o sobie zbyt wielkie wyobrażenie:
z wyżyn spadłem bardzo nisko.
Ale podnieś mnie teraz na nowo, ponieważ widzę,
że sam się oszukałem;
jeśli będę nadal zbytnio ufał sobie,
natychmiast upadnę, a upadek ten będzie fatalny. (Carmina [historica] 2, 1, 67)
Dla każdego z nas łatwiej jest wtrącać się w cudze sprawy, niż rozważać własne (Homilia „Miej się na baczności”).
Powinniśmy posługiwać się tymi [pogańskimi] książkami, biorąc we wszystkim przykład z pszczół. Nie siadają one na wszystkich kwiatach, bez rozróżnienia, ani nie starają się zbierać wszystkiego z tych, na których się zatrzymują, lecz wydobywają z nich tylko to, co służy do wytwarzania miodu, a zostawiają resztę. Tak i my, jeśli jesteśmy mądrzy, będziemy brać z tych pism to, co nam się przydaje i co jest zgodne z prawdą, a zostawimy resztę (Ad Adolescentes 4 – do młodzieży o tym, jak z pożytkiem korzystać ze współczesnej kultury pogańskiej).